Malaki czyli przyszła gwiazda irlandzkiego hip-hopu - Koosby

Malaki czyli przyszła gwiazda irlandzkiego hip-hopu

Tym razem tak naprędce, bo weekend pracowity. Malaki – irlandzki raper, o którym, spodziewam się, zaraz będzie głośno. Ostatni raz byłem tak pewien, że czyjeś wybicie się jest tylko kwestią czasu, gdy w 2006 usłyszałem „Pilota” Gaby Kulki. Miała już wtedy pewną rozpoznawalność, ale od ogólnopolskiej sławy dzieliły ją jeszcze trzy lata i jeden album. 

Prezentowane dzisiaj „From Grace” Malakiego ma na razie ledwie ponad pięć tysięcy odsłon na YouTube, z czego kilkadziesiąt moich. O młodym dublińczyku (gość nie ma ponoć nawet 20 lat) mówi się już jednak coraz więcej w irlandzkim środowisku muzycznym i wystarczy przesłuchać kilku jego utworów, by zrozumieć, dlaczego tak wiele osób wróży mu wielką karierę. 

Jest tu bardzo przyjemny, przypominający zwykłą rozmowę flow, przyzwoite teksty oraz niebanalne, ale wpadające w ucho harmonie (zasługa Matthew Harrisa, producenta i kumpla Malakiego). I choć to młode chłopaki, to moim zdaniem udało im się wypracować pewien styl, którego charakterystyczną cechą jest – jakiego tu słowa użyć – delikatność? Wrażliwość? Wysmakowanie? Nie wiem, w każdym razie dla ucha wychowanego na rocku i oldschoolowych amerykańskich rapsach typu M.O.P. czy Public Enemy jest to zaskakująco przyjemna strawa. 

Brak komentarzy

Zamieść komentarz