Bananafishbones, czyli radujcie się ze mną, bo odnalazłem zagubiony hicior sprzed 20 lat - Koosby

Bananafishbones, czyli radujcie się ze mną, bo odnalazłem zagubiony hicior sprzed 20 lat

Dziś krótko i nie w porę, ale za to podzielę z wami swoim zeszłorocznym znaleziskiem. Macie takie utwory, które wpadły wam kiedyś w ucho, jeszcze przed erą Shazam, Spotify i wszechwiedzącego Googla i do dziś nie możecie ich odnaleźć? Ja tak miałem z paroma numerami, które usłyszałem w latach dziewięćdziesiątych i na początku dwutysięcznych. Gdy pojawił się YouTube, szybko odnalazłem brakujące “Bring it on” Nicka Cave’a, potem “My Girfriend’s Girlfriend” Type o Negative, następnie coś z polskich i powoli na mojej liście zagubionych numerów pozostała tylko jedna pozycja. I trwała tam przez lata.

Pamiętałem mgliście melodię wesołego refrenu, barwę głosu wokalisty i to, że dwadzieścia lat temu usłyszałem ten kawałek w Radiu Kolor, bo tej właśnie stacji słuchała podczas kuchennej krzątaniny moja Rodzicielka. Nic więcej, żadnego fragmentu tekstu, po którym mógłbym googlać, teledysku, który mógłby skojarzyć jakiś znajomy… nic. Porzuciłem już nadzieję i pogodziłem się z tym, że umrę nie słysząc nigdy więcej bangiera z lat dziewięćdziesiątych, gdy pewnego dnia Spotify podrzucił mi ten właśnie numer. Byłem zachwycony. I przerażony zarazem.

Anyway. “Come to sin” to kawałek, dla którego w katalogach nagrań wymyślono filtr “uplifting”. Moja wiedza o wykonawcy, Bananafishbones, nie wykracza poza Wikipedię, więc ograniczę się tutaj do informacji, że panowie są z Bawarii. Jeśli ktoś czyta w języku miłości i jest zainteresowany szczegółami, zapraszam tutaj. A pozostałym polecam po prostu odpalić ten stary hicior i z czystym sumieniem dodać go do swojej playlisty “Stary Bawarski Rock – Ulubione”.

PS. Ponieważ ze statystyk bloga wychodzi, że polecajki muzyczne cieszą się znacznie mniejszą popularnością niż dłuższe teksty, będzie ich trochę mniej i nie zawsze w weekend. Ale na razie nie znikają – jeszcze parę kawałków chciałbym tu zaprezentować, może ktoś znajdzie dla siebie coś ciekawego.

2 komentarze

Zamieść komentarz