O pisaniu i tworzeniu - Koosby
O pisaniu i tworzeniu, Paradoks kłamcy / 17.06.2020

Obiecałem dłuższy tekst na blogu co środę i z tej obietnicy chcę się na razie wywiązywać, ale po półtora miesiąca widzę, że cotygodniowe pisanie felietonów to dla mnie za gęsto. Ja po prostu nie mam tylu przemyśleń. Przez większość czasu w mojej głowie hula wiatr na przemian z myślami zgoła niepublikowalnymi, więc jeszcze kilka takich tygodni i wystrzelałbym się z tematów na najbliższą dekadę.  Więc stężenie felietonów sobie rozrzedzimy, do, powiedzmy, jednego na dwa tygodnie, a w międzyczasie będę podrzucał trochę innych wypocin. Będą fragmenty prozy, dzielenie się doświadczeniami...

Felietony, O pisaniu i tworzeniu / 10.06.2020

Próbowaliście napisać kiedyś tekst do piosenki? Po polsku napisać – od razu zaznaczę, bo jeśli jako tako operujesz angielskim, to pokusa skrycia się za obcym narzeczem jest duża. Istnieje wtedy szansa, że twoje angielskie teksty będą ci się podobać tak długo, aż nie zaczniesz posługiwać się tym językiem lepiej niż „jako tako” albo zanim jakiś native speaker nie wyjaśni ci uprzejmie, że piszesz na zbyt twardym papierze. No chyba, że faktycznie umiesz skreślić parę dobrych wersów po angielsku, to wtedy chapeau bas, a właściwie respect.  Wracając do naszego szeleszczącego języka i...

Felietony, O pisaniu i tworzeniu, Paradoks kłamcy / 20.05.2020

Wśród różnych reakcji na moją debiutancką książkę, najbardziej wzruszyło mnie zdjęcie dziewięćdziesięciopięcioletniej pani czytającej „Paradoks kłamcy”, które dostałem od jednej z Czytelniczek. A jeszcze bardziej rozczulił mnie podpis. „Prawdopodobnie najstarsza fanka. Najbardziej podobały jej się przekleństwa”. Zapewniła mi tym samym dwie rzeczy. Po pierwsze, kiedy moja kochana Babcia, wiosen ledwie osiemdziesiąt trzy, porzuciła lekturę mówiąc, że „jak oni tu mówią, straszne świństwa, kto to widział?”, zamiast się obrażać, pokiwałem głową w zrozumieniu – może jest jeszcze za młoda?  A po drugie, dostałem fajną anegdotkę, od której mogłem sprytnie zacząć ten...