Główna - Koosby
    Sorry, no posts matched your criteria.
Dobra muza / 07.06.2020

Nie ma co się zrażać do niemieckiego. Może nie brzmi jak język miłości, za to poukładania i jednorodności brzmieniowej odmówić mu nie można. Nie uczę się go od lat, więc mile się zaskoczyłem, kiedy usłyszałem pierwsze słowa piosenki „Bologna” i załapałem, o czym śpiewa Michael Wanda. No i choć nie jest to język miłości, to o miłosnych uniesieniach właśnie jest ten hicior z płyty "Amore". A konkretnie o cioci Ceccarelli, która pewnego razu w Bolonii „hat Amore gehabt”. I z tego „Amore” zrodziła się bardzo udana kuzynka, o...

Felietony / 03.06.2020

Wiosna. Zasypiasz przy otwartym oknie. Budzi cię chór ptasich treli, do których solo co jakiś czas wygrywa na gumówce remontujący sąsiad. Chciałoby się wyjrzeć przez okno i pozdrowić pracowitego sąsiada staropolskim „Musisz tak napier… od rana?!” ale jest czerwiec, ta wiosna zdążyła cię już doświadczyć na wiele sposobów i wiesz, że to do kogoś innego powinieneś się rano przyjebać.  Ptaki. A właściwie, skoro je słyszę, to znaczy, że to nie są ptaki. To są nieroby. Bumelanci. Artyści od siedmiu boleści. Zamiast wziąć przykład od pracowitego sąsiada, wyśpiewują jakieś skomplikowane...

Dobra muza / 31.05.2020

Muzyka tego londyńskiego składu bywa czasem porównywana do twórczości Nicka Cave'a i Davida Bowie'go. Może trochę na wyrost, bo nie mają tak zaawansowanych kompozycji jak Bowie, a i do autentyczności mroku Cave'a trochę im brakuje. Niemniej trzeba przyznać, że to jedna z niewielu relatywnie nowych kapel, która umie stworzyć klimat i jeden z niewielu promyków nadziei, że muzyka rockowa się jeszcze nie spieprzyła do końca. Nic dziwnego, że po utwory The Veils sięgali tacy królowie klimatycznego kina, jak David Lynch czy Tim Burton. Liderem grupy jest...