polityka - Koosby
Felietony / 24.06.2020

Jeśli kiedyś będę miał syna i zapyta mnie „Tato, jak to było w Polsce kiedyś, kiedy dziadkowie byli młodzi?” to nic mu nie odpowiem, tylko zabiorę go do Muzeum PRL-u poczekam na pierwsze awizo, które się nadarzy i wyślę na pocztę.  Otóż jak na początkującego twórcę przystało wspieram swój budżet haniebną nieartystyczną pracą. W moim przypadku oznacza to partycypowanie w biznesowych znojach niewielkiej firmy, którą lat temu naście współzakładałem. Z racji sezonu urlopowego przypadł mi zaszczyt ogarnięcia kilku dodatkowych tematów, między które wepchnęły się z łokciami dwie kochane przez przedsiębiorców instytucje...

Felietony / 27.05.2020

Szkoła nie jest sprawiedliwa. Przekonałem się o tym boleśnie, kiedy lata temu po maturach wyszło, że dwudziestu pięciu chętnych na miejsce to nieco za gęsty tłum, aby się fartem przecisnąć na stosunki międzynarodowe. Zwłaszcza, kiedy się nie przeczytało nawet całej literatury potrzebnej do egzaminu.  Jak mawiali starożytni coachowie, „Porażka nie czyni cię przegranym. Ale może uczynić cię studentem filozofii”. No więc mnie uczyniła.  Nie wiedziałem wtedy zupełnie, czego się spodziewać – co się właściwie na tej filozofii robi? Od różnych cwaniaków słyszałem tylko, co się robi PO filozofii – macha...